image
Witaj!
Bardzo krotko o mojej przygodzie z fotografia:

Zarazil mnie nia moj ojciec. Ponad dwadziescia lat temu podarowal mi aparat
fotograficzny (Beirette produkcji Niemieckiej Republiki Demokratycznej) i
wprowadzil mnie w magie wywolywania zdjec w ciemni zaaranzowanej w... lazience.
Kilka lat pozniej zapisalem sie do kolka fotograficznego w Palacu Mlodziezy. Minelo
jakies 10 lat, zainteresowanie fotografia mnie nie opuscilo, przeciwnie –
postanowilem, ze bedzie to moj sposob zarabiania na zycie. Moim glownym
nauczycielem byla praktyka oraz warsztaty i szkolenia fotograficzne. Pierwsze
zlecenia pojawily sie w roku 2000.

 

Zapraszam do ogladania zdjec :-)

 

z pozdrowieniami

 

Sebastian Jezierski

 

autoportret