Bardzo krotko o mojej przygodzie z fotografia:
Zarazil mnie nia moj ojciec. Ponad dwadziescia lat temu podarowal mi aparat fotograficzny (Beirette produkcji Niemieckiej Republiki Demokratycznej) i wprowadzil mnie w magie wywolywania zdjec w ciemni zaaranzowanej w... lazience. Kilka lat pozniej zapisalem sie do kolka fotograficznego w Palacu Mlodziezy. Minelo jakies 10 lat, zainteresowanie fotografia mnie nie opuscilo, przeciwnie – postanowilem, ze bedzie to moj sposob zarabiania na zycie. Moim glownym nauczycielem byla praktyka oraz warsztaty i szkolenia fotograficzne. Pierwsze zlecenia pojawily sie w roku 2000. Zapraszam do ogladania zdjec :-) z pozdrowieniami Sebastian Jezierski
PS. Polecam Ci zapisanie sie na moj bezplatny Biuletyn Fotoinspiracja.pl . Od czasu do czasu dostaniesz informacje: • o tym jak lepiej fotografowac • kogo/co ciekawego fotografowalem • o specjalnych okazjach i wydarzeniach
|